12 cech dobrego terapeuty

Jakie cechy świadczą o tym, że mój psychoterapeuta to dobry terapeuta? Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA) od lat analizuje badania, które oceniają skuteczność i opłacalność (cost-effectiveness) psychoterapii. Wyniki tych badań oraz szerszych analiz potwierdzają, że psychoterapia jest skuteczna w 75% do 80%. W 2011 roku dr Bruce Wampold przeanalizował także 12 specyficznych czynników związanych z samą osobą psychoterapeuty, które sprawiają, że terapia jest skuteczna. Oto one:

12cech-3

Co to jest psychoterapia psychodynamiczna?

13553307185_6deea1d4a5_bWspółcześnie wyróżnia się cztery główne nurty w psychoterapii: psychodynamiczny, poznawczo-behawioralny, humanistyczny oraz systemowy. Podejścia te różnią się zazwyczaj metodą pracy z pacjentem, czasem także podstawowymi założeniami.

Psychoterapia psychodynamiczna to unowocześniona wersja psychoanalizy, czyli metody leczenia za pomocą rozmowy, w oparciu o założenie, że naszym życiem rządzą nie do końca uświadomione procesy i wewnętrzne konflikty. Celem terapii psychodynamicznej jest pomoc w rozumieniu swoich doświadczeń oraz odpowiedź na pytanie, z czego wynikają trudności.

W konsekwencji, dzięki uświadomieniu sobie przyczyn trudności, z którymi się zmagamy, lepiej rozumiemy własne przeżycia i uczucia. Możemy też zaakceptować niechciane emocje, pogłębić wiedzę na temat najważniejszych relacji z przeszłości i ich wpływu na obecne związki. W psychoterapii psychodynamicznej podkreśla się też leczący wpływ relacji z terapeutą, rozumiejącym, akceptującym, odzwierciedlającym i „pomieszczającym” rozmaite trudne doświadczenia i emocje.

W gabinecie terapeuty psychodynamicznego pacjenci i pacjentki nie kładą się na kozetkę, tak jak w procesie psychoanalizy, lecz spotykają się z terapeutą twarzą w twarz. Terapia psychodynamiczna trwa też krócej niż tradycyjna psychoanaliza, a spotkania odbywają się raz lub dwa razy w tygodniu, podczas gdy w procesie psychoanalizy zaleca się do 5-7 sesji w tygodniu. Podstawowa cecha pozostaje wspólna: terapeuta psychodynamiczny zachęca do swobodnego mówienia o swoich przeżyciach, myślach, fantazjach i uczuciach, do podążania za skojarzeniami i poszukiwania nowych znaczeń. W procesie terapii psychodynamicznej ważny jest także sposób przeżywania relacji terapeutycznej, ponieważ bywa on istotną wskazówką do pracy nad związkami ze znaczącymi osobami w życiu pacjenta lub pacjentki.

Współcześnie powstają również bardziej dyrektywne i ustrukturyzowane formy psychoterapii psychodynamicznej, np. intensywna krótkoterminowa psychoterapia psychodynamiczna (ISTDP).

Dokonując wyboru terapeuty, można porozmawiać z terapeutą także o jego wykształceniu i metodzie pracy. Pierwsze, wstępne spotkania to dobra okazja, by sprawdzić, czy taki styl pracy (w danym nurcie terapeutycznym) będzie nam odpowiadał.

Psychoterapia czy leki?

33602814_7750651a44_o

Podczas pierwszej rozmowy z psychologiem lub psychoterapeutą może się okazać, że pomocna byłaby konsultacja psychiatryczna. Podczas takiej konsultacji lekarz ocenia, na ile przydatne może być zastosowanie leków (np. przeciwdepresyjnych, stabilizujących nastrój, pomagających w zaśnięciu, przeciwlękowych…), a na ile psychoterapia jest wystarczającą metodą pomocy. Warto pamiętać, że stosowanie leków może zalecić jedynie lekarz (np. lekarz rodzinny, choć częściej lekarz psychiatra). To on ocenia także, kiedy korzystna byłaby zmiana dawkowania, a kiedy możliwe jest odstawienie leków. Takich kompetencji nie ma psycholog ani psychoterapeuta.

Może się okazać, że osoba, która np. cierpi na depresję lub chorobę afektywną dwubiegunową, dzięki lekom będzie mogła lepiej wykorzystać pracę z psychoterapeutą. Jej samopoczucie będzie na tyle dobre, że będzie miała siłę, by przychodzić na spotkania, rozmawiać o trudnych przeżyciach i doświadczać mniejszego dyskomfortu podczas spotkań z terapeutą.

Być może niektórzy psychoterapeuci miewają złudne poczucie, że ich metoda jest „najlepsza” i że ich pacjenci mogą poradzić sobie bez leków. Spotkałam się też z przekonaniem, że leki powodują spłycenie przeżywania emocji i z tego powodu mogą zakłócać przebieg psychoterapii. Bardzo ostrożny, początkujący psychoterapeuta może więc obawiać się podjęcia psychoterapii, gdy pacjent jest jednocześnie pod opieką lekarza psychiatry i przyjmuje na stałe leki. Ale czy takie przekonanie na pewno jest dobre w odniesieniu do każdego pacjenta_pacjentki? Z mojej praktyki wynika, że leki najczęściej nie szkodzą w przebiegu psychoterapii, a mogą ją wręcz umożliwiać. O tym, jak ważne jest racjonalne podejście do farmakoterapii przekonałam się kiedyś, gdy zgłosiła się do mnie pacjentka z objawami umiarkowanie nasilonej depresji:

Pacjentka skarżyła się na znaczne pogorszenie samopoczucia w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Powiedziała mi, że od pół roku nie bierze leków przeciwdepresyjnych zalecanych przez lekarza psychiatrę, choć wcześniej jej pomagały i lepiej się po nich czuła. Okazało się, że trafiła wtedy do gabinetu psychoterapeuty, który doradził jej odstawienie leków i pod takim warunkiem podjął się prowadzenia terapii. Pacjentka pod wpływem zalecenia terapeuty odstawiła leki, a następnie poczuła się gorzej. Szybko też porzuciła terapię, bo czuła, że nie ma siły na nią chodzić. Kilka miesięcy później, kiedy zgłosiła się do mnie, porozmawiałyśmy o tej sytuacji i wspólnie doszłyśmy do wniosku, że warto umówić się ponownie na konsultację do lekarza psychiatry, aby mogła (niezależnie od spotkań ze mną) wspólnie z lekarzem zastanowić się nad tym, czy leki nie byłyby jednak pomocne.

Ten przykład pokazał mi, jak ważne jest racjonalne podejście do leków psychiatrycznych. Nierzadko decyzje o rozpoczęciu przyjmowania leków lub o ich odstawieniu nie są oczywiste. Nie zawsze leki są potrzebne, ale czasem bywają bardzo pomocne. Na pewno takiej decyzji nie powinien podejmować psycholog czy psychoterapeuta – kompetencje w sprawie farmakoterapii posiada wyłącznie lekarz.

Moje doświadczenie (także podczas pracy na oddziale szpitalnym) pokazuje, że znacznie lepiej będzie, jeśli zaufamy sobie nawzajem jako specjaliści współdziałający dla dobra naszych pacjentów za pomocą różnych metod. Najczęściej farmakoterapia i psychoterapia nie wykluczają się, a w przypadku cięższych zaburzeń o ostrym przebiegu (jak pokazują liczne metaanalizy badań nad skutecznością psychoterapii) dają lepszy efekt, kiedy są stosowane łącznie. Doświadczony lekarz psychiatra będzie też wiedział, kiedy – jeśli pacjent jest w procesie psychoterapii – można powoli zmniejszać dawkę leku i zmierzać ku rezygnacji z farmakoterapii, a kiedy takie odstawienie leku byłoby zupełnie niewskazane.

Na pytanie zawarte w tytule tego artykułu odpowiedź powinna zatem brzmieć: „Czasem psychoterapia, czasem leki, czasem psychoterapia i leki jednocześnie, ale najczęściej – TO ZALEŻY” 🙂

Zachęcam też do lektury artykułu na temat skuteczności psychoterapii i czynników leczących w psychoterapii.

Kto potrzebuje psychoterapii?

Kto potrzebuje psychoterapii?

Do psychoterapeuty osoby zgłaszają się w różnych momentach życiowych i z różnymi kłopotami dotyczącymi przeżyć emocjonalnych, relacji z innymi, zadowolenia z siebie czy szeroko rozumianego dobrostanu psychicznego. Czasami jest to trudność z poradzeniem sobie z dużą, niespodziewaną zmianą, stratą lub innym pojedynczym zdarzeniem (np. traumą związaną ze śmiercią kogoś bliskiego, z rozstaniem itp.). Niekiedy zaś kłopoty zdają się trwać „od zawsze”, regularnie powracają lub pogłębiają się.

W obu tych sytuacjach osoba zgłaszająca się do psychoterapeuty odczuwa cierpienie i dyskomfort. Chciałaby „coś” zmienić w swoim życiu i czuje, że potrzebuje rozmowy ze specjalistą.

Czasami to bliscy poddają pomysł, by zgłosić się do terapeuty, bo martwią się, widząc zmianę w zachowaniu, wyglądzie lub samopoczuciu danej osoby.

We wszystkich tych przypadkach najważniejszym sygnałem jest subiektywnie odczuwane cierpienie osoby i dyskomfort wpływający na ważne obszary życia. Są też pacjenci, którzy nie odczuwają bardzo wyraźnie dyskomfortu, lecz korzystają z psychoterapii przede wszystkim jako możliwości samorozwoju i polepszania jakości życia w różnych obszarach.